piątek, 13 maja 2011

#069 Ekspresowy cardlift

Tajemnicze zniknięcia w niewyjaśnionych okolicznościach. Tak to mniej więcej wygląda po awarii bloggera. To już koniec? Tymczasem wracam z ponownie napisanym postem. Ekspresowy lift na forum. Tym razem w roli głównej praca moriony.


Chłopiec zmasakrowany Distressami (ech...może kiedyś się nauczę kolorować).


Plakietka to akurat część prezentu od Ani właśnie.


Guzik na czapce i kokarda królika potraktowane Glossy Accents.


Kawałki papieru nabrały koloru za sprawą latarniowych tuszy.


Środeczek znacznie mniej barwny niż front kartki.


To tyle na dzisiaj. Miłego wieczoru Wam życzę.

1 komentarz:

lilavati pisze...

świetną kartkę liftujecie:) Twoja też jest wspaniała!
może i środeczek nie jest kolorowy, ale za to ma śliczną ciuchcię :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...